Pierwszym bursztynowym produktem, który skradł moje serce była… bursztynowa lampa! Nie wiem czy delikatne, przyjemne złote światło zawładnęło moją duszą, czy też zachwyt nad tym jak bardzo taka lampa jest prawdziwa i naturalna. Oczywiście po pozytywnym pierwszym wrażeniu pełnym „ochów i achów” przychodzi ta nieprzyjemna chwila otrzeźwienia, gdy dowiadujemy się ile to cudeńko kosztuje. Owszem, kosztuje sporo, ale tutaj po prostu ma co kosztować. Poza tym czy nie lepiej udekorować swoje cztery kąty ciepłem kamienia, naszego polskiego złota, romantycznymi refleksami rozpadającymi się na całą przestrzeń z bursztynowych oczek, czy też postawić na komodzie plastikową lampkę z modnym wzorem, który w następnym sezonie modny już nie będzie. Obecnie lampy z bursztynem bałtyckim są prawdziwą perłą wśród upominków biznesowych dla zagranicznego kooperanta i nie tylko…
http://ambertic.pl/pl/searchquery/lampa/1/phot/5?url=lampa
A gdy połączenie szkła witrażowego z bryłami naturalnego bursztynu skradnie już Wasze serca (tak jak moje!) polecamy uwadze również piękne, oryginalne lampiony:
https://ambertic.pl/pl/p/Swiecznik-Lampion-z-bursztynem-i-szklem-witrazowym/1931